Bolesność podczas miesiączki

W dzisiejszych czasach mamy tendencję do traktowania okresu przed miesiączką i samej miesiączki jako czasu złego i nieproduktywnego.

Dość powszechne jest przekonanie, że miesiączka to czas choroby, istne kobiece przekleństwo.

Reklamy, które promują środki znoszące objawy towarzyszące menstruacji, potwierdzają taki obraz. Nic więc dziwnego, że chętnie sięgamy po leki, które uwolnią nas od koszmarnych cierpień i pozwolą nam uwierzyć, że zawsze można wszystko. Takie wyobrażenie jest jednak złudne. Jesteśmy częścią natury i, tak jak ona, mamy swój rytm. Jeśli nie będziemy się w ów rytm wsłuchiwać, lecz będziemy go w sobie tłamsić lub próbować w niego ingerować, wówczas okaże się, że to, co robimy, jest działaniem na naszą niekorzyść. I prędzej czy później odczujemy tego zdrowotne konsekwencje. Wszystkie wiemy, jak na naszą wydajność rzutują nieprzespane noce. Wypicie po nieprzespanej nocy kilku filiżanek kawy czy innych energetyzujących napojów załatwi sprawę tylko na chwilę. To działanie na krótką metę, bo i tak będziemy musiały te stracone noce odespać. A jeśli tego nie zrobimy, to ciało i umysł zaczną nas zawodzić.

Tak samo jest z zażywaniem leków znoszących objawy przedmiesiączkowe i miesiączkowe. Przyjmujemy je rutynowo i w ten sposób systematycznie ogłupiamy nasz organizm. A on z kolei odpowiada reakcją zwrotną, na przykład w formie tzw. napięcia przedmiesiączkowego, określanego skrótem PMS. Zaczynają się bóle głowy, bóle piersi, czasem pojawia się uczucie opuchnięcia, wrażenie ciężkości i zwiększenia masy ciała, skoki nastrojów, płacz bez powodu, nerwowość, rozstrojenie. To skutkuje grobowym nastrojem w domu, ochłodzeniem w relacjach z partnerem, konfliktami z dziećmi. Takie sytuacje są najczęściej wynikiem nadaktywności i przemęczenia, szalonego tempa, stresującego trybu życia, w którym nie ma miejsca na odpoczynek. Leki, które zażywamy, nie eliminują przyczyn problemu, działają tylko doraźnie.

 

Czy możemy jednak jakoś sobie pomóc, kiedy bardzo cierpimy, a dolegliwości są tak uciążliwe, że trudno nam normalnie funkcjonować?

Jeśli podczas miesiączki cierpimy tak bardzo, że uniemożliwia nam to normalne życie, powinnyśmy zgłosić się do lekarza, by wykluczyć chorobę. Symptomy przedmiesiączkowe i miesiączkowe, które wymieniłam, mogą bowiem być wynikiem zaburzeń hormonalnych. Dotyczy to przede wszystkim (ale nie tylko) dwóch hormonów. W pierwszej fazie cyklu mamy wyższy poziom estradiolu. Kiedy poziom estradiolu spada, zwiększa się poziom progesteronu, który swoje maksimum osiąga w ok. 18.-20. dniu cyklu. Równowaga pomiędzy hormonami może jednak zostać zakłócona, dlatego trzeba poddać się badaniu i znaleźć przyczynę naszego stanu. Może się wówczas okazać, że konieczne jest leczenie hormonalne. W przypadkach, w których lekarz wyklucza przyczyny hormonalne, bardzo często okazuje się, że przyczyną bolesnych miesiączek jest nieodpowiednia dieta pacjentki.

Bolesność nie jest jedynym problem związanym z cyklem menstruacyjnym. Coraz więcej dziewcząt i kobiet skarży się na nieregularne miesiączki. Czy to poważny problem?

Podczas pierwszych dwóch, trzech lat od pierwszej menstruacji miesiączki mogą być nieregularne. Nie należy się tym przejmować, jest to całkiem normalne zjawisko. Jeśli jednak niepokoimy się z tego powodu, możemy udać się do lekarza i poddać się badaniu. Nieregularne miesiączki, na które skarżą się nastolatki, są bardzo często związane z dużym stresem w szkole, kłopotami w rodzinie, nadmiarem nauki i zajęć pozalekcyjnych, nieprawidłową dietą itp. Dlatego też lekarz, badając pacjentkę, powinien wziąć pod uwagę jej tryb życia, aktywność fizyczną, sposób odżywiania, czy zażywa leki, czy choruje na jakieś przewlekłe choroby. Warto zrobić sobie badanie ultrasonograficzne, które wykluczy guza, cystę czy inne schorzenie. Jeśli choroba zostaje wykluczona, można spróbować przywrócić równowagę w organizmie naturalnymi sposobami. Błędem jest podawanie kilkunastoletniej pacjentce – jeśli nie ma konieczności – środków hormonalnych. Podawanie syntetycznych hormonów w tym wieku jest bardzo niekorzystne, bo hamuje i zaburza proces dojrzewania. O zagrożeniu związanym z leczeniem hormonalnym w tym wieku powinna wiedzieć każda matka nastoletniej dziewczyny.

 

Czytaj więcej o sposobach radzenia sobie z bolesnymi miesiączkami

 


Dr Preeti Agrawal w rozmowie z Dorotą Hartwich

Tekst pochodzi z książki Kobieta i natura czyli jak zachować zdrowie na każdym etapie życia

Podziel się ze znajomymi
Share on Facebook
Facebook
Email this to someone
email
Print this page
Print