„Płacz” macicy – krwotoczne miesiączki

Miesiączka bywa czasami określana angielskim medycznym terminem „weeping of the uterus”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „płacz macicy”. Często jedną z pierwszych oznak późnej premenopauzy nie są wypieki, lecz krwotoczne miesiączki, czyli nagłe krwawienia (czasem tak silne, że krew może przesiąkać przez podkładki czy podpaski). Niejednokrotnie, kiedy w tym okresie z powodu bardzo obfitego krwawienia kobieta udaje się na wizytę lekarską, lekarz proponuje leczenie przez łyżeczkowanie jamy macicy. W ciągu następnych osiemnastu miesięcy, z powodu obfitych krwawień, zabieg ten wykonywany jest wielokrotnie. Niestety, nie zapobiega on kolejnym krwawieniom.

Zabieg łyżeczkowania

Jak się okazuje, te powtarzane po wielokroć zabiegi są nie tylko uciążliwe, ale i niepotrzebne. Na domiar złego, często lekarze – po wielokrotnym wykonaniu zabiegu łyżeczkowania – zalecają usunięcie macicy. Ważne jest tu zasadnicze pytanie: czy usunięcie macicy jest konieczne i czy stanowi jedyne rozwiązanie tej sytuacji? Odpowiedź brzmi: „nie!”.

Po pierwsze, warto wiedzieć, że jeżeli wyniki histopatologiczne po wyłyżeczkowaniu nie wykazują zmian nowotworowych, można zastosować leczenie zachowawcze. Prostym i nieingerencyjnym sposobem monitorowania grubości śluzówki w jamie macicy jest badanie ultrasonograficzne wykonane drogą pochwową.

Jeżeli w badaniu ultradźwiękowym zostanie wykryte zgrubienie lub nieregularność, można dokonać inwazyjnej oceny śluzówki jamy macicy (biopsja, histeroskopia), by móc wykluczyć zmiany nowotworowe.

Progesteron

Po wykluczeniu zmian, w drugiej fazie cyklu (czyli od 12. do 26. lub 28. dnia cyklu) należy stosować progesteron – przy czym powinien być on bioidentyczny (jego struktura biochemiczna jest identyczna do tej, jaką produkuje nasz organizm). Można zatem podać np. luteinę (50 tabletek dopochwowo lub pod język) lub progesteron naturalny w formie maści (nature’s precise cream). Wszystkie inne dostępne preparaty z progesteronem są syntetycznymi progestagenami. Syntetyczny progestagen (np. orgametril lub provera) można włączyć w przypadku, kiedy miesiączki są bardzo krwotoczne. Poważnym błędem jest podanie preparatów zawierających estrogen z progesteronem.

Często włączenie estrogenu w okresie, kiedy miesiączki są bardzo obfite, pogłębia problem; z powodu niewłaściwej terapii hormonalnej, krwotoczne miesiączki wracają, a terapia kończy się zabiegiem usunięcia macicy.

Rozwiązanie na krwotoczne miesiączki

W przypadku bardzo obfitych i długo trwających miesiączek optymalnym rozwiązaniem (po wykluczeniu zmian nowotworowych) jest zatem:

  1. naturalny progesteron w kremie, luteina 50 lub 100, bądź małe dawki orgametrilu lub provery, razem z naturalnym progesteronem;
  2. zioła podnoszące poziom progesteronu we krwi – castagnus (vitex agnus castus, czyli niepokalanek);
  3. zioła zmniejszające krwawienie: tasznik pospolity, krwawnik;
  4. zioła wzmacniające pracę wątroby: pokrzywa, mniszek lekarski, liść maliny, ostropest plamisty. Zioła te można pić 3–4 razy dziennie w formie naparu(1 łyżkę ziół należy zalać szklanką wrzątku, pozostawić pod przykryciem na 15–20 min., następnie odcedzić i wypić);
  5. dieta usuwająca nadmiar estrogenów z organizmu oraz dostarczająca fitoestrogenów (przede wszystkim należy wykluczyć biały cukier, słodycze, nadmiar kawy i przetwory z białej mąki; dziennie powinno się jeść 3–4 porcje warzyw, fasoli, soczewicy, kasz i ryb, mięso – ograniczać, spożywać raz w tygodniu);
  6. suplementy: spirulina, olej lniany lub siemię lniane, olej z wiesiołka, naturalna witamina C w dużej dawce (2-3 g dziennie, w trakcie miesiączki 5-10 g dziennie);
  7. ćwiczenia relaksacyjne, medytacja, joga lub tai chi.

 


stopka redakcyjna

fragment książki: Siła jest w tobie, dr Preeti Agrawal