Pokusa cesarki

Otwarcie brzucha ciężarnej kobiety nie jest jedynym głęboko zakorzenionym marzeniem, które ziściło się ostatnio w historii ludzkości. By lepiej uzasadnić tę interpretację tzw. „pokusy cesarki”, nie będzie bezzasadne pokazanie analogii pomiędzy opisanym powyżej a kolejnym, równie odwiecznym, marzeniem ludzkości.

Motywy z mitów

Ikar, wraz ze swoim ojcem Dedalem, zostali uwięzieni w wieży na Krecie. Obmyślali ucieczkę, lecz nie mogli opuścić wyspy drogą morską, ponieważ straże książęce trzymały pilny dozór nad wszystkimi jednostkami pływającymi. Zaczęli więc myśleć o ucieczce drogą powietrzną. Dedal wykonał skrzydła z piór dla siebie i dla swojego młodego syna. Ojciec przedostał się bezpiecznie na Sycylię , gdzie budował Apollinowi świątynię, we wnętrzu której powiesił swe skrzydła, jako dar wotywny dla boga. Rozradowany możliwością ucieczki Ikar dał się jednak ponieść i ignorując wskazówki Dedala, zaczął szybować coraz wyżej, jakby chciał dosięgnąć nieba. Bliskość palącego słońca stopiła wosk, którym sklejone były pióra, i skrzydła rozleciały się w powietrzu. Ikar wachlował rękami, ale nie było na nich już piór, które stawiłyby opór powietrzu. Jego krzyki wzywające ojca pogrążyły się wraz z nim w błękicie morskich wód.

Największym marzeniem Bellerofonta było dosiąść dostojnego skrzydlatego konia Pegaza. Kiedyś, po przebudzeniu, znalazł u swych stóp złotą uzdę. Poszedł na ulubioną łąkę Pegaza, gdzie zastał cudownego konia. Pegaz przykłusował do niego i pozwolił się dosiąść bez trudności. Niestety, ponieważ Bellerofont pragnął stać się bogiem, pewnego dnia popędził Pegaza, by ten pofrunął w kierunku Olimpu, zamieszkałego przez bogów. Pegaz był mądrzejszy i po raz pierwszy nie usłuchał pana. Zrzucił swego jeźdźca i odfrunął.

Motywy z tych dobrze znanych mitów są obecne nie tylko w kulturze greckiej. Istnieje wiele opisów latających maszyn, a także istot zdolnych do latania, we wczesnych tekstach chińskich, koreańskich i indyjskich. W wedyjskiej literaturze Indii latające maszyny są zwane vimanas. Niektóre z nich to dzieła ludzkie przypominające samoloty wyposażone w ptasie skrzydła. Inne to nieopływowe konstrukcje , które unoszą się w tajemniczy sposób i z zasady nie są wykonane przez ludzi.

Opowieści taoistyczne

Opowieści taoistyczne często mówią o uczniach lub nieśmiertelnych istotach unoszących się w powietrzu. Nieśmiertelni, czyli xian, potrafili latać dzięki swym nadludzkim mocom. Xian przedstawiani są jako pierzaste postacie, a tytuł, jakiego używa się dla taoistycznych kapłanów yu ke, znaczy „pierzasty gość”. We wczesnych baśniach pojawiają się również fei tian, co może być przetłumaczone jako „latający nieśmiertelni”. Powiększają oni grono powietrznych istot w mitologii chińskiej.

Powiązanie z marzeniami współczesnego świata

W dzisiejszych czasach, gdy przelot z jednego kontynentu na inny nie jest już niczym specjalnym, można by przewidywać, że jedno z naszych najbardziej archaicznych i uniwersalnych marzeń obumrze. Tymczasem wzrost popularności różnorodnych sportów powietrznych , takich jak szybownictwo, spadochroniarstwo, motolotniarstwo, kitesurfing, skoki na bungee, paralotniarstwo i lotniarstwo, to rodzaj przypomnienie jednego z najstarszych marzeń ludzkości – indywidualnego lotu. Przeleć nad kanałem La Manche na skrzydłach z włókna węglowego, a wzbudzisz w milionach innych osób marzenie Ikara. Nie da się interpretować tzw. „pokusy cesarki” bez odnoszenia się do tajemniczej uniwersalności tych kilku ludzkich fantazji i marzeń.


tekst pochodzi z książki  „Cesarskie cięcie, a poród naturalny” Michel Odent

Podziel się ze znajomymi
Share on FacebookShare on Google+Email this to someonePrint this page